sobota, 9 września 2017

5 miejsc, które chcę odwiedzić



Wszystkie z opisanych poniżej miejsc chcę odwiedzić z różnych powodów - albo kojarzą mi się z czymś ważnym albo zrobiły na mnie ogromne wrażenie podczas oglądania zdjęć.Oczywiście lista została ograniczona celowo, bo mogłabym pisać o wielu różnych zachwycających miejscach.


1. Fordingbridge <3 
Miejsce, które jest moim punktem obowiązkowym do zaliczenia zanim umrę. Dlaczego? Przed moją dwuletnią depresją spędziłam dwa fajne lata dzieląc się swoimi fantazjami z moją ówczesną bratnią duszą. Czytałyśmy książki i pisałyśmy opowiadania. Największą wenę miałam zawsze na lekcjach niemieckiego, więc dla niepoznaki jednym uchem wpuszczałam to co mówiła nauczycielka po czym zapisywałam w pamięci do czasu zaliczenia. Dostawałam piątki i wszyscy myśleli, że tak pilnie się uczę, podczas gdy w tym czasie pisałam historię Loreny i jej Anioła Fabiana, którzy poznali się na moście w Fordingbridge. Do dziś nie mam pojęcia skąd wzięłam to małe miasteczko, ponieważ nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Uznałam je za swoje magiczne miejsce, które muszę kiedyś odwiedzić osobiście.



2. Königssee - jezioro w Bawarii otoczone górami. 
Z wspomnianych wyżej lekcji niemieckiego zapamiętałam tylko jak się przedstawić, bo zawsze uważałam, że to taki nieciekawy kraj. Nie miałam pojęcia jakie cudowne miejsca mogę tam znaleźć. Nie wiedziałam, że raj jest tak blisko. Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, iż moje górne i dolne drogi oddechowe również pokochają tamtejsze powietrze. Zdecydowanie wygląda jak raj.



3. Bergen
Ostatni dzień roku 2016 spędziłam czytając "Białe Kruki", norweską książkę o lekarzach z Bergen. Miasto oczami autora spodobało mi się a książka posłużyła do zwizualizowania celów na ten rok. Od początku wszystko poszło jak burza, odhaczam wszystko zgodnie z ułożonym wtedy harmonogramem i pomyślałam, że fajnie by było podsumować to patrząc z góry na oświetlone i przykryte białym puchem miasto. Mało realne ale kto mi zabroni marzyć :)



4. Nowy Jork
Brzmi jak american dream ale moim powodem są stosy przeczytanych książek, których akcja dzieje się właśnie tam. Nie wybierałam ich pod katem miejsca, w którym toczy się życie bohaterów, a mimo wszystko mam takich książek na koncie całkiem sporo. Dawno nie czytałam nic podobnego, więc zaczęłam szukać znowu i trafiłam na "Zapomniany pokój". Nie wiem czy mi się spodoba ale zachęcający był fakt, że historie są trzy i każda w innym wieku, co daje fajny obraz tego jak zmieniło się miasto. Z wizytą w Nowym Jorku się nie spieszę ale chciałabym zobaczyć czym zachwyca się świat.



5. Włochy
Nie umiem wymienić konkretnego miasta, które chciałabym odwiedzić bo każdy region jest tak inny jak tylko się da. Każdy jest cudowny i nie słyszałam od nikogo, że któryś jest brzydki. Oprócz zachwycających krajobrazów ciągnie mnie do tamtejszego jedzenia. Kocham pomidory, kawę i ciabattę. Myślę, że jak kiedyś uda mi się tam pojechać to będę chciała zostać na zawsze i być może dlatego tak odkładam to w czasie (wcale nie dlatego, że jestem biedna i mnie nie stać).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad :)