środa, 21 czerwca 2017

Neuroplastyczność - dowiedz się dlaczego warto uczyć się przez całe życie oraz kilka przydatnych ciekawostek



Czekałam z pisaniem tego postu do czasu prezentacji na zajęciach z neuroanatomii, żeby wiedzieć czy wszystko mi się zgadza. Dostałam 5 znaczy się mogę działać :)
W mojej cudownej szkole łatwo jest zdać - jak zapewne w każdej prywatnej. Nie jest łatwo natomiast dostać 5. Zwłaszcza od kogoś kto robi szczurom operacje na otwartym mózgu i wystarczy jeden błąd w prezentacji i może człowiekowi zburzyć całe poczucie pewności informacyjnej. Ja jak zwykle lubię sobie utrudniać, więc nie ograniczałam się do jednego źródła a do wielu.

Neuroplastyczność to zdolność do tworzenia nowych połączeń nerwowych. Nie ma ograniczeń. Nikt jeszcze nie odkrył ile synaps jesteśmy w stanie stworzyć. Od poczęcia do śmierci.


Od momentu poczęcia kiedy zaczyna formować się człowiek (nawet kiedy moim zdaniem jeszcze nie jest człowiekiem) tworzą się komórki nerwowe. Tworzy się ich za dużo, na zapas :) Żeby wszystko mogło działać tak jak należy musza się one jakoś połączyć. Tworzą wtedy synapsy, przez które informacje są przesyłane między komórkami. Ich też się czasami tworzy za dużo. Tak właśnie działamy. Jesteśmy komórkami nerwowymi połączonymi między sobą :)

Co się dzieje z tymi zbędnymi komórkami i połączeniami? Jeśli nie wytworzą połączeń -  giną, umierają w procesie programowanej śmierci komórki zwanej apoptozą. Jeżeli są potrzebne nowe to się tworzą. Komórki z czasem przestają się tak namnażać natomiast połączenia możemy budować całe życie. Tak, ma to związek ze słynnym powiedzeniem: CZŁOWIEK UCZY SIĘ PRZEZ CAŁE ŻYCIE.

Dlaczego? Połączenia między komórkami tworzą się podczas nauki. Kiedy uczymy się czegoś nowego to tworzymy synapsy a im częściej powtarzamy tym silniejsze zbudujemy. Kiedy słyszę piosenkę po raz pierwszy, może ona zostawić jakiś ślad w mojej pamięci - właśnie stworzyłam połączenie między komórkami w moim mózgu. Słuchając piosenkę kilka/kilkanaście razy, umacniam stworzone połączenia, jestem w stanie śpiewać ją z pamięci bez podkładu muzycznego. Jeżeli piosenka ma dla mnie ważne znaczenie i słucham jej na okrągło to mogę być pewna, ze za kilka lat tak samo dobrze będę ją pamiętać.

Tak jest z każdą nową informacją i umiejętnością. Im częściej powtarzamy tym lepiej nam wychodzi i tym dłużej pamiętamy. Dotyczy to nie tylko suchych faktów historycznych ani pamięciowego zakuwania. Tak samo rozwijamy umiejętności analityczne... To prawda, że matematyki można się nauczyć :)
[pozdrowienia dla dyrektora Marciniaka z TWP w Wyszkowie oraz dla dra Tarłowskiego z WSFiZ]

A jak to jest z uczeniem się czynności? Za umiejętne posługiwanie się nożem i widelce tak samo jak za umiejętność tańczenia skomplikowanych układów odpowiada propriocepcja, czyli czucie głębokie. W mięśniach ulokowane są receptory, które zbierają informacje o tonusie mięśniowym i przesyłają je do mózgu, który z kolei przekazuje informacje do efektorów o tym jak mają się poruszać. Im częściej powtarzamy tym bardziej ucieramy ten szlak a połączenia stają się mocniejsze (dzięki temu sygnał ma mniej zakłóceń i ruchy bardziej precyzyjne).


Co jeszcze warto wiedzieć?

* Sprawność fizyczna pomaga zachować sprawność umysłową, pomaga budować dłuższe i mocniejsze połączenia.

* Dopamina również. Skupiając się na czymś co jest dla nas ważne i jednocześnie ciekawe zalewa nas dopamina i jesteśmy bardziej podatni na przyswajanie wiedzy. Dlatego rekomenduję nastawiać się pozytywnie do wszystkiego czego trzeba się nauczyć, nieistotne, że nigdy w życiu nie skorzystasz z tej umiejętności - łatwiej zaliczysz. Ja na przykład na notatkach ze statystyki rysuję sobie kolorowe serduszka, kwiatki i inne urocze pierdółki, żeby było mi miło. Żeby rozbudzić ciekawość wystarczy narysowana żarówka, która budzi schemat czegoś ważnego... taki myk ;)

* Im więcej silnych połączeń zbudujemy, tym silniejszą obronę zyskamy przed chorobami neurodegeneracyjnymi polegającymi na demielinizacji aksonów. Mam na myśli np plagę dzisiejszych czasów Alzheimera, zmiany miażdżycowe i inne. Jest również szansa na łagodniejsze przechodzenie przez stwardnienie rozsiane.
Im liczniejsza i silniejsza armia tym łatwiej wygrać z przeciwnikiem :)

* Udar to nie wyrok. Plastyczność kompensacyjna po udarze robi magiczne sztuczki. Hamuje aktywność uszkodzonego obszaru aktywizując podobne okolice w nieuszkodzonej półkuli. Z czasem aktywność się normalizuje i następują zmiany plastyczne. Ważne by zacząć jak najszybciej! W przypadku udaru liczy się czas. Nie zawsze uda się zapobiec ale rehabilitacja powinna się rozpocząć jak najszybciej po interwencji lekarzy. Oczywiście nie zawsze się da odzyskać całkowitą sprawność ale zawsze warto próbować.

* To samo dotyczy wypadków komunikacyjnych. Mózg nie musi wypłynąć na wierzch żeby mógł zostać uszkodzony! Urazy otwarte to akurat wiadomo, że są groźne ale tego co się stało w środku nawet nie zawsze tomografia komputerowa nie pokaże od razu. Jest wypadek, kierowca/pasażer wyszedł o własnych nogach. Pogotowie zbadało - nic nie jest. Wrócił do domu. Inna wersja - zabrali pacjenta do szpitala na badania. Oczywiście trafił na chirurgię urazową bo gdzie? Zmian nie wykazano, dostaje kartę i wraca do domu. Na drugi dzień zaczyna odczuwać dolegliwości. Dlaczego? Mózg mógł się poobijać o ścianki. Czy złamana ręka od razu puchnie i boli aż nie da się wytrzymać? tez nie zawsze. Mózg jest o wiele delikatniejszy od ręki. W byle wypizdówku raczej nikt się delikwentem nie przejmuje i każe się zapisać na za pół roku na rezonans lub iść prywatnie. Pacjent wyposażony w tą swoją kartę SOR zgłasza się do ubezpieczyciela po pieniądze na prywatne leczenie i co? Odmowa - przecież nic pan nie ma w tej karcie. Ewentualnie ugoda na 500 zł, które starczy na rezonans przy odrobinie szczęścia. To nie brak empatii tylko biurokracja i niewiedza w likwidacji szkód, taka dygresja...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad :)