wtorek, 7 marca 2017

Tyle dobrego! [LINKI]



Marzec dopiero się zaczął a ja już nie mam miejsca w kalendarzu na najbliższe dwa tygodnie. Ciągle w drodze do pracy, szkoły i już niedługo do domu - chwilowo wyprowadzam się z Warszawy. Żeby nie tracić czasu staram się robić coś pożytecznego - najlepiej czytać, jednak książka nie zawsze jest dobra opcją w autobusowym ścisku, telefon prawie zawsze daje radę. Oglądanie memów jest fajne na chwilę ale zdecydowanie lepiej poczytać coś mądrego, inspirującego i dającego coś w zamian za poświęcony czas. Przedstawiam wam linki do miejsc w sieci, które ostatnio sprawiły, że chcę zostać tam na dłużej :)




1. https://narkodiaries.wordpress.com/ nowy blog o rzadkiej chorobie NARKOLEPSJI, która nie ma nic wspólnego z narkotykami. Zainteresowałam się ową przypadłością kiedy na zajęciach z neuronauki oglądaliśmy film dokumentalny na ten temat. W sieci nie ma zbyt wielu sprawdzonych informacji o narkolepsji a tego bloga pisze osoba, która ma taką diagnozę i dodatkowo już prawie jest lekarzem :)

2. https://jakdozyje.blogspot.com/ czyli blog Pauliny, na który czekałam jakiś rok czasu :)
Znamy się ze studiów psychologicznych. Będzie pisać o różnych fajnych rzeczach, pracuje w miejscu dla trudnej młodzieży i lubi psychopatów (już wiemy, czemu się ze mną zadaje...). Dodatkowo powiem, że Paulina robi bardzo ładne zdjęcia ajfonem, jest estetką i na pewno ciepło was przyjmie w swoim zakątku internetu ;)

3. http://www.dzienmozgu.vizja.pl/ czyli strona wydarzenia, którym żyję ostatnio dosyć intensywnie.
Dokładnie rok temu zajarałam się neuronauką, poszłam na Dzień Mózgu do SWPS i przepadłam całkiem. W głowie zaświeciła mi się lampka: TEŻ CHCĘ DZIEŃ MÓZGU W SWOJEJ SZKOLE. Jako, że Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania nie ma takiej renomy jak wymieniony wyżej uniwersytet obawiałam się co z tego pomysłu wyniknie. Oczywiście, że w tamtym momencie nie miałam na to żadnych realnych szans ani perspektyw. Po prostu chciałam i wizualizowałam sobie to wydarzenie dokładnie tak jak proponuje Ania w ćwiczeniu z niebieskim piórkiem. Z braku perspektyw poszłam znowu do SWPS na warsztaty z obsługi EEG. Pod koniec semestru dowiedziałam się, że w szkole raczkuje koło naukowe ale jeszcze nie bardzo mają pomysł co konkretnie robić. Chciałam dołączyć od razu ale nie miałam możliwości ze względu na pracę - jestem jedyną zaoczną studentką w grupie. Po wakacjach się udało - dołączyłam do Koła Naukowego Psychologii Eksperymentalnej i Psychofizjologii, które prowadzi niesamowita Weronika Baran. Uformowała nam się względnie stała grupa, a założycielki już od początku miały ten sam zamysł co ja - zorganizować Dzień Mózgu. Dodatkowo też będziemy robić projekt na Piknik Naukowy o tematyce Ziemia, ale póki co to jest tajemnica :)
Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w wydarzeniu. Wiecie co jeszcze powiem? Jako gimnazjalistka codziennie oglądałam taki program małaCzarna, w którym współprowadzącą była pani Zuzanna Ziomecka, która 25 marca będzie opowiadać o wpływie mindfulness na nasz umysł :D

4. https://www.coursera.org/ czyli platforma e-learningowa na której można znaleźć multum przeróżnych kursów w różnych językach, głównie po angielsku. Można w ten sposób połączyć naukę angielskiego z uczeniem się nowych rzeczy. Ja na przykład wybralam kurs "Psychology at work" ze względu na moje plany zawodowe. Kursy są prowadzone przez znane i cenione na całym świecie jednostki dydaktyczne takie jak University of Western Australia, University of California i wiele innych. Wszystko oczywiście jest ZA DARMO ale można także zapłacić za potwierdzenie nabytych umiejętności odpowiednim certyfikatem. Czasem warto płacić czasem nie ale na pewno warto dołączyć do jakiegoś kursu - tylko uwaga, do jednego na raz! ;) Ze względu na to, iż nie są to suche prezentacje a dosyć absorbujące ćwiczenia i dyskusje - warto się zaangażować w jedno a porządnie :)
Mój brat na przykład bierze udział w kompleksowym kursie języka hiszpańskiego od podstaw. Prowadzony przez uniwersytet kalifornijski, on zamierza zapłacić i mieć certyfikat :)

5. http://worldasonemedia.com/ jest to blog, który prowadzi David Simmons (warto go obczaić na fejsie, info zwłaszcza do Pań ;)) znalazłam go poprzez stronę http://interpals.net/ i z miejsca się zakochałam <3 w sensie w jego energii do życia i cudownych filmikach na youtube. Koleś niegdy nie podróżował a nagle zaczął w wieku studenckim i zajarał się szczególnie wschodnią Europą. Jest z USA, mieszkał w Niemczech a obecnie w Białorusi. Jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi. Kiedy z polubiłam jego stronę na fejsie, napisał do mnie z podziękowaniem za lajka na interpals :)

O ile wcześniej szukałam motywacji do nauki angielskiego, o tyle teraz jak już ją znalazłam szukam możliwości. No i dzieje się dokładnie tak jak z niebieskim piórkiem - w mojej szkole pojawiła się możliwość zajęć z angielskiego z native speakerami. Raz w tygodniu przez godzinę, gadanie, gry i trochę gramatyki. Wszystko dostosowane do poziomu i za uwaga.... 5 zł za jedno spotkanie! Co więcej, dzień i godzina też mi pasuje :D
Ostatnio ludzie zaczynają mnie pytać czy ja studiuję dziennie czy zaocznie i szczerze  mówiąc to chyba idę swoim własnym trybem, który ciężko zaszufladkować. Wystarczy dobra organizacja i wszystko można :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad :)