środa, 14 października 2015

Tanie odżywianie: podsumowanie dwóch tygodni domowych posiłków do pracy (WYZWANIE-GOTOWANIE)



Zdrowe jedzenie jakoś bardziej mi smakuje niż niezdrowe, co wcale nie przeszkadzało w leniwym konsumowaniu tego, co "Pan Kanapka" ma do zaoferowania. Do momentu, aż zaczęłam się przyglądać bliżej swoim wydatkom na żywność...
Szczęka mi opadła ale na szczęście dzięki mądrym treściom w internetach pozbierałam ją z podłogi (więcej na ten temat). Po w miarę wnikliwej analizie wydatków postanowiłam rzucić sobie wyzwanie: do wypłaty przynoszę swoje śniadanie, obiad i przekąski do pracy! Jaki uzyskałam efekt?

Podsumowując efekty mojego postanowienia postanowiłam dać mu nazwę. Starałam się aby zawsze to było coś do odgrzania na ciepło, więc wyszło:
'WYZWANIE-GOTOWANIE"! :D
Wypłata przyszła dziś, może nie do końca się udało nie jeść byle czego ale zamiast skończyć wyzwanie, zaczynam się rozkręcać!

poniedziałek, 12 października 2015

Królowie mojej kuchni. Studencki obiad #1: Soczewica z pomidorami, czosnkiem i natką pietruszki.



Żyję na tym świecie już 23 lata i dopiero jakieś dwa miesiące temu odkryłam, że soczewica jest prawdziwym żywnościowym cudem. Jak do tego doszłam? :) Wcześniej jadałam ją raczej tylko w pasztecikach z piekarni (Oskroba - polecam!), jednak pewnego dnia wracając zapuszkowana w warszawskim autobusie zgłodniałam. Zaczęłam więc przeglądać Pinterset, który jest nieocenionym źródłem inspiracji na wszystko i wpadłam na pomysł, że spróbuję zrobić sama soczewicę.

środa, 7 października 2015

Tanie odżywianie: link do fajnego bloga o finansach + moje sposoby



Jest w sieci bardzo fajny blog o finansach tajemniceportmonetki.pl, dzięki któremu zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to ile wydaję na jedzenie. Przeraziłam się i powolutku wprowadzam w życie program naprawczy dla mojego budżetu spożywczego. Dla osoby jedzącej stanowczo za dużo to nie lada wyzwanie!

wtorek, 6 października 2015

Psychologia i życie



Taki właśnie tytuł ma pierwsza obowiązkowa lektura na moich studiach psychologicznych. Zrobiłam to! Zapisałam się, zapłaciłam i poszłam na pierwsze wykłady. Czy psychologia zaoczna po licencjacie w jakiejś tam wyższej szkole ma sens? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK! Poniżej krótka opinia na temat pierwszych zajęć w WSFiZ.